Wycieczka w góry Świętokrzyskie

W dniach 13-15 maja 2019 roku uczniowie naszej szkoły  mieli okazję odbyć interesującą trzydniową wycieczkę do Bałtowa, Chęcin oraz Kazimierza Dolnego.Pierwszym celem podróży była wizyta w bałtowskim kompleksie turystycznym składającym się między innymi z: Juraparku, Muzeum Dinozaurów, prehistorycznego oceanarium, zwierzyńca, parku miniatur i Sabatówki.W Juraparku dzieci zobaczyły około 100 modeli dinozaurów naturalnej wielkości      i innych prehistorycznych stworzeń takich jak T-Rex, allozaur lub triceratops. Zostały one wykonane z wielką dbałością o szczegóły.Prehistoryczne oceanarium to miejsce, w którym głębia oceanu przenika się z głębią trójwymiarowego przekazu. Sprawiło ono, że przenieśliśmy się w świat podwodnego życia ogromnych gadów, stanęliśmy „oko w oko” z gatunkami, które żyły na Ziemi tysiące lat temu.Zwierzyniec Górny to ogromny, ponad 60 ha obszar. Rozległe łąki, zagajniki, wąwozy, oczka wodne są doskonałym miejscem do życia dla mieszkańców tej części Zwierzyńca. Ze względu na bezpieczeństwo nasze i zwierząt zwiedzanie odbywało się z pokładu amerykańskiego schoolbusa – zupełnie jak na prawdziwym, afrykańskim Safari, w którym podziwialiśmy kilkadziesiąt gatunków zwierząt zarówno tych rodzimych jak i egzotycznych przedstawicieli z innych kontynentów, między innymi: bydło Zebu, bydło szkockie, bydło watussi, jak tybetański, owce kameruńskie, owce Quessant, owce Racka, owce czarnogłówki, kozy angorskie, kozy karłowate afrykańskie, kozy karpackie, jelenie europejskie, jelenie Sika, wielbłądy dwugarbne, lamy, dziki, strusie afrykańskie, emu, antylopy nilgau, krowa domowa, kuce szetlandzkie, alpaki, muflony, daniele, żubry. Od  przewodnika dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek o zwyczajach tutejszych zwierząt.Park miniatur – Polska w miniaturze- to park uformowany na kształt Polski   o obszarze powierzchni ok. 1 hektara z zaznaczonymi głównymi rzekami, jeziorami, krainami geograficznymi – 48 miniatur zamków i pałaców stanowiących najciekawsze zabytki architektoniczne powstałe na przestrzeni 500 lat, a znajdujące się obecnie w granicach Polski. Modele te wykonane zostały w skali 1:25  z niezwykłą precyzją. Oprowadzający po wystawie przewodnik opowiedział nam legendy oraz przybliżył szczególnie interesujące wydarzenia i postaci historyczne związane z prezentowanymi w parku zabytkami. Dzięki temu miniaturowe budowle ożyły, stając się zarazem doskonałym pretekstem do poznania dziejów Polski.Sabatówka to magiczne miejsce. Przekraczając jej bramę przenieśliśmy się w świat wiedźm, czarownic i białej magii. W Chacie u Tekli czarownica ugościła nas brzuszkami z ropuszki oraz kocimi pazurkami i przeprowadziła nas przez wrota czarownicy i tunel odwagi.Drugiego dnia wycieczki zwiedzaliśmy Chęciny. Przewodnik oprowadził nas po Klasztorze pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Jest tozespół klasztorny franciszkanów, który powstał w 2 poł. XIV w. Został ufundowany przez Kazimierza Wielkiego w 1368 r. Kościół zbudowany jest z kamienia łamanego, w stylu gotyckim. Cały dziedziniec otoczony jest budynkami oraz XVII-wiecznym murem kamiennym. Następnie udaliśmy się na Zamek w Chęcinach. Położona na wzniesieniu Twierdza podzielona jest na dwie części – zamek dolny, na którym znajduje się studnia i kwadratowa baszta południowo-zachodnia oraz jedno z dwóch wejść. Tu też odbywają się pokazy średniowiecznego tańca. Dzieci miały też możliwość zrobienia sobie zdjęcia w wyrabianych na zamku elementach rycerskiej garderoby.  Na górnym zamku znajdują się dwie pozostałe baszty. Na jedną z nich – 25-metrową, udało się nam wejść. Mogliśmy więc podziwiać rozciągający się na całą okolicę przepiękny widok. Oprócz tego mieści się tu też skarbiec, gdzie przez pewien okres znajdowały się bogactwa koronne oraz pozostałości po budynku mieszkalnym. W tej części zamku znajduje się też galeria polskich herbów szlacheckich.Ostatni dzień podróży upłynął nam zwiedzając Kazimierz Dolny, a ponieważ pogoda nie rozpieszczała, wsiedliśmy do meleksów – czerwonych elektrycznych pojazdów.W trakcie przejazdu zobaczyliśmy najciekawsze zabytki Kazimierza Dolnego. Jadąc głównymi ulicami miasta czas umilał nam audio przewodnik, dzięki któremu poznaliśmy trochę historii i zabawnych legend kazimierskich. Miejscem docelowym  był wąwóz Korzeniowy Dół. Wysiedliśmy z pojazdów, przespacerowaliśmy się           i samodzielne poznaliśmy uroki najsłynniejszego 250-metrowego kazimierskiego wąwozu.  Pomimo zmęczenia oraz niezbyt sprzyjającej pogody wycieczka była bardzo udana. Taki wyjazd to niesamowita przygoda.